Zwierzęta czekające na Twoją adopcję:
P 2572 DUKAT
P 2568 DRACO
P 2491 - GUSTAW
P-2267 - MECENAS
-
P 2572 DUKAT
Urodzony: 01.2025. Płeć: Samiec. Maść: Czarna kudłata. Wielkość: Średni. Został odpchlony odrobaczony i wykastrowany. Posiada chip i aktualne szczepienia. Dukat to bardzo energiczny pies, wszędzie go pełno, jak na młodego psa przystało jest nieco nadpobudliwy i ni umie opanować jeszcze emocji. Dukat jest łagodny dla ludzi, ale baaardzo żywiołowy. Na smyczy mocno ciągnie i próbuje się wyrywać, próbuje także przegryzać smycz. W schronisku nie toleruje niestety innych psów i jest uciekinierem. -
P 2568 DRACO
Urodzony: 2018. Płeć: Samiec. Maść: Czarno-brązowa. Wielkość: Duży. Znaleziony: ul. Kościelna. Został odpchlony, odrobaczony i wykastrowny. Posiada chip i aktualne szczepienia. Draco pies w typie rasy myśliwskiej, jest już starszy, ale pełen energii i miłości do człowieka. Jest łagodny, w schronisku nie wykazuje żadnej agresji, nie ma też lęku separacyjnego, ale za to potrafi przeskoczyć przez płot... Na smyczy radzi sobie bardzo dobrze, dla psów jest łagdny. -
P 2491 - GUSTAW
Urodzony: 2017. Płeć: Samiec. Maść: Czarno-beżowa. Wielkość: Średnia. Znaleziony: Jędrzejewo. Został odpchlony, odrobaczony i wykastrowany. Posiada chip i aktualne szczepienia. Gustaw choć nie widzi świata oczami świetnie radzi sobie z funkcjonowaniem w świecie poprzez słuch. Jest psem energicznym, pełnym radości, wszystko wokół go interesuje. N smyczy radzi sobie bardzo dobrze, jest towarzyskim i przyjaznym psiakiem. Jeśli chodzi o jego kontakty z psami to jest dość dominujący zwłaszcza przy jedzeniu. Jedyna sytuacja gdzie Gustaw może wykazywać jakąkolwiek agresję (co jest zapewne spowodowane jego ślepotą) to wtedy, gdy z nienacka chwyci się go za szyję, obrożę, ponieważ nie widząc odbiera to jako być może atak... -
P-2267 - MECENAS
Urdzony: 2023. Płeć: Samiec. Maść: Brązowa. Wielkość: Średni. Został odpchlony, odrobaczony i wykastrowany. Posiada chip i aktualne szczepienia. Mecenas jest młodym psem, bardzo nieśmiałym - bardzo długo trzeba go do siebie przekonywać. Z początku kiedy do nas trafił próbował gryźć opiekunów, dopiero przekonał się po kilku dniach spędzania czasu z nim w boksie i przekonywaniu smakołykami. Na smyczy radzo sobie dość dobrze, ale założenie i zapięcie mu szelek czy obroży granicz z cudem, ponieważ bardzo przy tym ,,panikuje'' i podgryza. Z psami dogaduje się dość dobrze.




